Wiersze Julian Tuwim

ab urbe conditaabecadloaere prenniusalkoholbal w operzebambobrzózka kwietniowachrystus miastaciemna noccuda i dziwydo krytykówdo losudo prostego człowiekadwa Michałydwa wiatrydyzio marzycielfalliczna pieśńfigielekgabryśgdybygdybym był krzakiemgorące mlekoidzie Grześkapuśniaczekkarta z dziejów ludzkościkocham w tobie to zmichrzowiekoteklist do dziecilokomotywamelodiamieszkańcymodlitwamodlitwa 2mróznaukao Grzesiu kłamczuchu i jego ciocio kocieogieńokularyonaprzetrwampstrykptakptasie plotkiptasie radiorok i biedarozwiązuja sie nagle i lekkorwanie bzurycerz krzykalskirzeczkarzepkaskakankasłoń trąbalskisłówka i slufkaśmierdzielspóźniony słowikstółszczęścietaniectrudny rachunekw aeroplaniewarzywawiosnawspomnieniewszyscy dla wszystkichzdarzyło mi sie to pierwszy razzosia samosia

Wiersz: Rycerz krzykalski - Julian Tuwim

Rycerz Krzykalski

Oto rycerz Krzykalski,
Spójrzcie, co za mina!
Zdarzyło się mu kiedyś
Złapać Tatarzyna.

Krzyczy: "Hura! To moja
Odwaga i męstwo!
Wróg w niewoli! Ja górą!
Odniosłem zwycięstwo!

Nieustraszony jestem,
Więc natarłem zbrojnie!
Hura! Hura! Jam pierwszy
Śmiałek na tej wojnie!

Któż by się mógł porównać
Z takim bohaterem?
Niech tu sam król przyjedzie
Z największym orderem!

Dla mnie wszystkie zaszczyty!
Dla mnie cześć i chwała!
Złapałem Tatarzyna!
Zdobyłem trzy działa!"

Więc krzyczą mu:
"Przyprowadź tego Tatarzyna!"
A Krzykalski: "Nie mogę,
Bo mnie za łeb trzyma!"