Wiersze Krzysztof Kamil Baczyński

bezsenność bohater ciało deszcze dłoń drzewa elegia erotyk kantylena koncert melancholia milość moce noc o wolność pioseneczka pokolenie praca samotność serce spojrzenie westchnienie wieczór na poludniu wieczory wiosna wisła wolność wyroki zwierciadło

Wiersz: Wieczór na południu - Krzysztof Kamil Baczyński

Wieczór na południu

Znużone wieczory odpoczywają na matach morza
(o, złoto sypane garściami ponad zielone gaje!),
drżą czarne cyprysy nocą opite jak słodkim winem,
słaniają się tłuste jak pająki nad omdlałym krajem.
Drży ciepło tkaniną półwidzialną na szybach wieczoru
(o, słodkie ciepło chwil umierających w mórz kołysaniu,
słodkie ciepło ramion zalewających zapachem światy!).

Zaczajone gwiazdy czyhające (ukryte za granią)
na koniec słońca i wytryśnięcie w przestrzenie srebrem,
na noc gęstą jak miód, zalewającą oczy i usta...
Rozwleka się wieczór cichy, niewysłowiony grób myśli.
Przytomność ucieka w nakłębione porty horyzontów,
zostaje sam wieczór, pełen zagadek, a jednak cichy...