Wiersze Jan Twardowski

aby sie stałoaniele bożyaniołanioł poważny i niepoważne pytaniaantologiabałem siębaranku wielkanocnybez kaplicybez nasbezdomnabliscy i dalecybliscy i oddalenibógboję się twojej milościbożebyłoco zostało we mnieczekaniedlaczegodługodo moich uczniówdo pani doktordobro i złodrzewa niewierzącedziekujęilejak dlugojeśli milośćjeśli nie do końcajestjest milość trudnajeszczekiedy mówiszkłopoty zakochanychktóry stwarzasz jagodylist do matki boskiejmatka boska staroświeckamiędzy gołębiem a ornitologiąmiłomiłośćmrówko ważko biedronkona szpilcenaucz się dziwićnie mogę trafićnie tylko mynie tylko o czaplachniecierpliwanielogiczneo miłości bez sercao spacerze po szpitalu wojskowymo uśmiechu w kościeleoda do rozpaczyodeszłapoczekajpowązkiprzepiórkarachunek dla dorosłegoróżne samotnościserceśpieszmy sięspojrzałsuplikacjeto nieprawda ze szcześciew niebie

Wiersz: Spojrzał - Jan Twardowski

Spojrzał

Spojrzał
na gotyk co stale stroi średniowieczne miny
na osiemnastowieczny ołtarz jak barokową trumnę
na szczurzych łapkach
na włochate dywany które zmieniają nasze kroki
w skradające się koty
na żyrandol jak dziedziczkę w krynolinie
na jaśnie oświecony sufit
na pyszno pokutne klęczniki
na anioła co stale o jeden numer za mały
na liście co w świetle lampki czerwonej wydają się czarne
stanął w kącie załamał odjęte z krzyża ręce
i pomyślał
chyba to wszystko nie dla mnie